Co jeść w pracy czy na uczelni by nie przytyć?

Siedząc w domu cały dzień jesteśmy w stanie trzymać się zasad zdrowego odżywiania. Co jednak, jeśli przez większą część dnia jesteśmy w pracy, i nie jesteśmy w stanie nic ugotować. W większości firm jednak możemy liczyć na dostęp do mikrofalówki. Z tego powodu większa część załogi albo podgrzewa gotowe dania, albo też idzie o krok dalej i zamawia dania z barów szybkiej obsługi. Oba rozwiązania z pewnością brzmią znajomo. Nie dajmy się jednak zwariować, nie wszyscy musimy jeść śmieciowe dania. Wystarczy, że poprzedniego dnia zadbamy o to, aby w pracy w czy szkole mieć coś zdrowego do zjedzenia. Drugie śniadanie jest zdecydowanie najprostsze do rozwiązania – banan, jabłko czy zdrowa kanapka wystarczą, aby nasycić pierwszy głód. Obiad jest kwestią bardziej skomplikowaną. Warta nosić ze sobą pojemniki, dzięki którym możemy zabierać i przechowywać jedzenie. Wystarczy, że wieczorem ugotujemy sobie makaron bądź ryż, zrobimy zapas chudego sosu i podgrzejemy to w pracy by móc delektować się pysznym i zdrowym obiadem. W szkole czy na uczelni może być trudno, ponieważ może być problem z podgrzaniem czegokolwiek. Wtedy warto zjeść sałatkę lub surówkę z piersią z kurczaka, nawet na zimno, niż wcinać batony z automatu ze słodyczami lub bułkę kupioną w sklepiku szkolnym. Wystarczy tylko kupić szczelny pojemnik, dzięki któremu jedzenie nie wydostanie się na zewnątrz, a otoczenie nie będzie zmuszone delektować się zapachem dobywającym się z niego.

Hej mam na imię Michał i z zawodu jestem dietetykiem. Wiecie zatem, że temat zdrowia jest dla mnie bardzo, ale to bardzo ważny. Dlatego chciałbym dzielić się tu z Wami wszelkiego rodzaju ciekawostkami i poradami na temat zdrowia! Powodzenia!
error: Content is protected !!